Przewóz płyt stropowych bez zabezpieczenia

Kierowca posiadał pasy do mocowania ładunku, ale ich nie użył, bo jechał powoli i tylko kawałek.

Uwagę inspektorów - przemieszczających się na miejsce kontroli - zwrócił pojazd, na którym przewożono niezabezpieczone płyty stropowe. Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli okazało się, że ładunek nie jest w ogóle zabezpieczony, a dodatkowo część płyt wystaje ponad burty naczepy.

Kierowca wyjaśnił, że jedzie powoli i tylko kawałek. Nie przekonało to jednak inspektorów, którzy nakazali kierowcy zabezpieczenie ładunku. Okazało się, że kierowca posiadał pasy do mocowania ładunku. Inspektorzy ukarali kierowcę mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Dopiero po zabezpieczeniu ładunku, kierowca mógł kontynuować przewóz.